SLOW CINEMA, czyli pomału w Światowidzie


Od czwartku do niedzieli (De jueves a domingo/Thursday Till Sunday)

reż. Dominga Sotomayor Castillo, Chile, Holandia 2012 / 96' | obsada: Santi Ahumada, EmilianoFreifeld, Paola Giannini, Francisco Pérez-Bannen, Jorge Becker, Axel Dupré | dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty



Seans - kup bilet


17.07 śr. 18.30




Bilety:
18 zł (normalny)
15 zł (ulgowy)
13 zł (z kartą KAŚKA)

Regulamin sprzedaży biletów drogą elektroniczną

OPIS

MFF w Rotterdamie - Złoty Tygrys dla najlepszego filmu;
BAFICI w Buenos Aires - Work in Progress i nagroda NCP-Holland;
MFF Nowe Horyzonty we Wrocławiu - Grand Prix;
MFF w Valdivii - najlepszy film


Dominga Sotomayor, młoda chilijska reżyserka do współpracy przy swoim pełnometrażowym debiucie zaprosiła jedną z najbardziej cenionych autorek zdjęć w splecionym ze sobą argentyńsko-urugwajskim środowisku filmowym. Bárbara Álvarez ma na koncie filmy znane z polskich festiwali i kin, m.in.: debiut Urugwajczyków Juana Pablo Rebelli i Pablo Stolla 25 watów i ich kolejny film Whisky, El viaje hacia el mar Guillermo Casanovy, czy Cień (El custodio) Rodrigo Moreno i La mujer sin cabeza Lucrecii Martel, przedstawicieli Nowego Kina Argentyńskiego. Jej wpływ na ostateczny efekt wizualny jest zawsze bardzo wyraźny.

Od czwartku do niedzieli to chilijskie "kino drogi", opowieść o rodzinie, która wyrusza na kilkudniową wakacyjną przejażdżkę, prawdopodobnie ostatnią w ich wspólnym życiu, zapowiadającą rozstanie. Na subtelną, osobistą historię, pięknie sfilmowaną przez Bárbarę Álvarez, składają się zwykłe czynności, rozmowy, codzienna bliskość, która jednak z minuty na minutę staje się coraz bardziej melancholijna, skazana na nieuchronny koniec. Odzwierciedleniem tego procesu jest przesuwający się za oknem, surowy chilijski krajobraz - wysuszony, prześwietlony słońcem, brunatno-piaskowy. Samochód sunie serpentynami szos, przecina szemrzące strumyki i kamienne dróżki między skałami, pokonuje pustynny płaskowyż. Otwarciu perspektywy nieustannie towarzyszy ciasnota wnętrza samochodu. Zderzają się w nim niewypowiedziane uczucia dwójki rodziców, oglądanych z tylnego siedzenia przez przeczuwające kryzys dzieci, pragnące zatrzymać czas.

Film został nakręcony podczas podróży z Santiago - stolicy Chile na północ, zakończonej w miejscowości Punta de Choros. Dystans ten można pokonać właśnie w ciągu czterech dni, stąd tytułowe od czwartku do niedzieli. W postać ojca rodziny wcielił się Francisco Péreza-Bannena, chilijski aktor, znany głównie z ról w serialach telewizyjnych. "Początkowo nie chciał zagrać w moim filmie, właśnie rozstał się z żoną i historia bohatera zbyt mocno przypominała jego własną - tłumaczyła reżyserka. Jednak po pięciu miesiącach udało mi się go namówić. Dzięki życiowemu doświadczeniu bardziej realistycznie i osobiście mógł przedstawić rozterki bohatera."

11-letnia Santi Ahumada, grająca rolę córki, nie brała udziału w castingu, reżyserka znalazła ją przypadkiem na dziecięcym przyjęciu nad basenem. "Dzieci nie umieją grać, więc praca z nim to inne, nowe wyzwanie - opowiadała Sotomayor. Mówisz coś, stwarzasz jakąś sytuację, a one muszą odpowiednio zareagować. I w ten sposób grają." Reżyserka od dawna myślała o nakręceniu filmu drogi, takiego, którego głównym tematem byłaby, ujawniająca się w stosunkowo krótkim czasie, zmiana. Zależało jej też na stworzeniu relacji między fabułą a przekształcającym się krajobrazem. "Startujemy w Santiago, gdzie jest więcej zieleni, wody, powoli to się zmienia, by finałowe sceny sprowadzić właściwie do pustynnego widoku. Odpowiada to historii wygasającego uczucia między bohaterami."

ZWIASTUN