SPOTKANIA FILOZOFICZNE #11:

Schyłek dnia (Napszállta)

reż. László Nemes, Węgry, Francja 2018 / 142' | obsada: Juli Jakab, Susanne Wuest, Vlad Ivanov, Marcin Czarnik | dystrybucja: Gutek Film



Seans - kup bilet


03.04 śr. 18.30




Bilety na wszystkie seanse:
18 zł (normalny),
15 zł (ulgowy),
13 zł (z kartą Kaśka)

Regulamin sprzedaży biletów drogą elektroniczną

OPIS

SPOTKANIA FILOZOFICZNE to projekcje filmów z repertuaru Gutek Film oraz rozmowy z publicznością na temat bezpośrednio zainspirowany filmem.

Podczas kolejnego spotkania zapraszamy na przedpremierową projekcję filmu "Schyłek dnia".

Rozmowę po filmie poprowadzi dr Sebastian Śpiewak, adiunkt Instytutu Filozofii Uniwersytetu Śląskiego

Cykl SPOTKANIA FILOZOFICZNE objęty jest patronatem Magazynu "Filozofuj!"

Spotkania filozoficzne to okazja aby spojrzeć na świat przez pryzmat kina, filozofii i kultury.

-----------------------------------------------



"SCHYŁEK DNIA"

"Schyłek dnia" to nagrodzone na festiwalu w Wenecji najnowsze dzieło László Nemesa, zdobywcy Oscara za "Syna Szawła". Skonstruowany na podobieństwo tajemniczego labiryntu film prowadzi nas przez Budapeszt u progu XX wieku, wtedy wciąż jedną z najważniejszych metropolii Europy; perłę austro-węgierskiego imperium. Przewodniczką po przekwitającym niepostrzeżenie mieście jest młodziutka Irisz, córka właścicieli sklepu z kapeluszami, którzy przed laty zginęli w pożarze. Dziewczyna szuka zaginionego brata, ale też odpowiedzi na pytania o własną tożsamość. Błądzi, zapuszcza się w zaułki i ślepe uliczki, odkrywa wnętrza eleganckich sklepów, pałaców, ale też kryjówki anarchistów i nędzne robotnicze klitki. Oto świat technologicznego triumfu i cywilizacyjnego zacofania, luksusu i niepokoju; świat, w którym o statusie świadczy twój kapelusz. Wyrafinowanie przestaje już jednak chronić przed pulsującą na obrzeżach miasta dziką energią rewolty.

Z niesłychanie gęstej, intensywnej materii tajemnic i przeczuć; z atmosfery trawiącej świat gorączki, tka László Nemes poruszającą opowieść o końcu. Niesłychanie sugestywna aura apokalipsy, tytułowego "schyłku dnia", przypomina, że nic nie trwa wiecznie, że dzisiejsze stolice to jutrzejsze peryferie, że historia wcale nie dobiegła końca. Nostalgiczny, skąpany w dogorywającym świetle - i bardzo głośno bijący na alarm, film węgierskiego reżysera to nie tyle podróż w przeszłość, ale przede wszystkim requiem dla naszego świata.

ZWIASTUN